Rozmyty

Efisezet jest rozmyty, rozmyty oijoj
Efieszet aha aha rozmyty, rozmyty,
Jest rozmyty o la la la laj
Jestem rozmyty aha, aha, aha dzisiaj jestem rozmyty aha

Rozmyty chodzę niewyraźnie po omacku
Nasłuchując trzasku z...

Za wysoko

A za wysoko? aha! Za wysoko

Łapiesz mnie za rękę, łapiesz mnie za dłoń
Głaszczesz po główce, masujesz skroń
Patrzysz mi w oczy, stawiasz na stole
Stawiasz wysoko, stojąc na dole
Mówisz...

F.I.S.Z.
Zaszedłeś...

S.O.S.

Aha... Fisz z... aha... la la la laj
Aha... jeszcze raz....
A dziki tłum przelewa się po ulicach, chodzą jakby zaczarowani.
Ja gubię się jak zwykle, miasto dla mnie labirynt, w którym wyjścia nie ma
Betonowa dżungla, co...

Znużony

A patrzysz na mnie krzywo
Jestem znużony
Siedzę tutaj minut parę
Cały nieogolony
Nieco znużony
Zanurzony w tym
Co dawno mnie przerosło
Mówisz lecz twoje słowa
Nie trafiają do mnie
Słyszę lecz nie...

Dworzec

Na Dworzec Centralny
Centralnie ulokowany
Pada deszcz, wieje wiatr
Wieje się jak piany
A nic nie daje
Nie daje satysfakcji
Nie mam dokąd pójść
I nie mam gdzie się schować
To zaś pieśń o żałosnej...

1985

brak tekstu piosenki...

Zaraz wracam

Zaraz wracam, za minut kilkanaście,
Rozkładam swoje ciało na podłodze
Leżę w bezruchu minut piętnaście
Wypłukuję wodą, przywracam równowagę soczystymi owocami
Rozkładam swoje łapy, nogami przylegam do ziemi
Czekam, aż światło swoje natężenie zmieni
Słońce zajdzie by półmrok wypełnił cały pokój,
Spokój,
Niech zapanuje cisza, tak jak w niedziele,
Nic się nie dzieje
Tylko wiatr coraz silniej wieje
Uderza prosto w okno, ociera o dach
Na okno leci piach,
Uderza o parapet - bach, bach...
Jestem cały czas, wracam obiecuje za minut kilka
Na razie mnie nie ma
Nie odbieram telefonu
Nie ma mnie i już
Padam na podłogę, wprawiam w ruch kurz
Co ulatuje, wypełnia pomieszczenie.
Leżę w bezruchu, uwalniam swoją duszę, całe sumienie
Wychodzę na minut kilka
Skupiam się mocno, by ciało nie ruszało się choć przez chwilkę
Oddalam się o kilka tysięcy metrów, czyli o milę
Wychodzę z ciała, co poci się bez sensu
Jestem już nad nim

Więc zaraz wracam x2
Wracam, zaraz wracam

A zaraz wracam, za minut kilkanaście, za chwilę
Pełzam po suficie, oddalam się o metr, kilometr, milę.

Zostawiam swoje ciało
Chciało leżeć w bezruchu, więc tak zostało
Patrzę ma nie z góry
Na tę żałosną kombinację mięsa, kości
Czasami mam ochotę już nie wracać
Lecz mam kilka spraw do załatwienia
Zbiera się na mdłości
Potrzebuję jeszcze ciała, by wypełnić wszystkie zaległości
Teraz sterczę przylepiony do sufitu
Spadnę zaraz z siłą lachy dynamitu
Ciało zaczyna drżeć, kurczyć się w rytm uderzeń bitu
Ja spaceruję po suficie
Wiszę na lampie robiąc głupie miny
Na podłodze gęba moja, robię się coraz bardziej siny
Czas wracać, a czas wracać
Przynajmniej to byłoby na miejscu
Wracać za minut parę, lecz bardzo niechętnie
Obejmuję namiętnie lampę, na której wiszę
Może już nie wrócę
Napiszę kilka zdań na pożegnanie
Co ma się stać, to się stanie.
Wracam jednak do punktu wyjścia, czyli ciała
Podróż dobiegła końca
Została na suficie tylko plama, kolorów pełna gama
Więc wracam, aha wracam

A zaraz wracam, za minut kilkanaście, za chwilę
Pełzam po suficie, oddalam się o metr, kilometr, milę.

A powrót nieco żałosny, bezlitosny los,
Kiedy znów dźwigać muszę ten ogromny łeb, ten wielki nos.
Poruszam palcem lewym, prawym
Nogą, szczęką cała, śmiało wstaję
Jestem tu dla ciebie,
Wybacz te kilkanaście minut
Musiałem pochodzić po suficie
Słyszycie jak lampa wali o ścianę
Wisiałem tam minut parę
Jestem, możemy zacząć konwersację,
Wymienić się na rację, bo jestem przy ziemi
Połykam czyste owoce, by przywrócić równowagę,
Równowagę.




30 cm

Aha! F.I.S.Z. Jeszcze raz
30 centymetrów ponad chodnikami
Aha! F.I.S.Z. Jeszcze raz na 2 0 0 1
1 rok - właśnie tak

F.I.S.Z. Aha!
F.I.S.Z. Na raz, raz i DJ M.A.D.
Jeszcze raz, raz

30 centymetrów ponad...

Na wylot

Ja mam dosyć
Już nie chce więcej
Ty wypuszczasz dym z papierosa a ja rozkładam bezlitośnie ręce
Mam ranę na wylot
Na wylot ranę mam
Ktoś chwyta mnie za ramie marszczę czoło idę dalej sam
Trzymam kurczowo...

Tajemnica

Masuj moją ciężką głowę
Masuj proszę mój wielki napuchnięty łeb
Ja rozpłynę się tutaj na kanapie
Jestem lepki jak na muchy lep
Więc kleję się do Ciebie, wystarczy wino, chleb
Proszę podaj wodę, wodę czystą jak...

23:32

brak tekstu piosenki...

Wybierz utwór:

Wybrane utwory możesz zapisać:

Twoje imie:

Twój e-mail:

Twój komentarz:

Głosowania:

Na wylot - FiszZa wysoko, Tajemnica, Na wylot, Dworzec, Zaraz wracam, Deszcz, ...
zobacz piosenki

Na wylot - FiszZa wysoko, Deszcz, Rozmyty, Zaraz wracam, Znużony, 23:32, ...
zobacz piosenki

Na wylot - FiszRozmyty, 1985, 30 cm, S.O.S., 23:32, Deszcz, Na wylot, Dworzec, ...
zobacz piosenki

Ostatnio wybrane:



Engine by Dyskografia.com
Dyskografia jest partnerem akcji Wybory 2010 w grze internetowej Wpiernicz.pl
Zobacz inne płyty: Na wylot Piątek 13 Fru! Polepione dźwięki Zobacz innych wykonawców: Super Best Trance Presents Trance Champion By Sean & Kim Welcome to Poppy"s The 12" album And You Think You Know What Life"s About
statystyka